Vito zabrał dzi¶ głos (tak inny od tego dobrze nam znanego) tylko jeden raz (na powitanie). Nie tak to miało być, nie tak to miało wygl±dać, wcale insze miałem plany... Pożegnał Kosę, serdecznego przyjaciela i kolegę z pracy, a audycję wypełniła muzyka.