Dzisiaj było dużo i ciekawie o tytułowym Pałacu Kultury i Nauki, a to za sprawą gościa - Andrzeja Golimonta, który było dyrektorem PeKiNu i wie o nim prawie wszystko. Drugim gościem Anety Małeckiej był Krzysztof Mikołajewski z Instytutu Stefana Starzyńskiego przy muzeum Powstania Warszawskiego, który mówił o Festiwalu Niewinni Czarodzieje i o samym Muzeum.
Pretekstem do spotkania z ANdrzejem Golimontem była wypowiedź Radosława Sikorskiego o konieczności zburzenia PeKiNu. ANdrzej Golimont jest bardzo ciekawy co pan minister chciałby w takim razie zrobić ze wszystkimi instytucjami, które mają siedzimy w Pałacu. Jeżeli na to wszystko w Warszawie to nawet pan Andrzej będzie podawał cegły przy rozbiórce. Przede wszystkim Pałacu nie tworzy architektura, czy mury, Pałac tworzą ludzie od lat z nim związani. Jest pewne ciekawe zjawisko związane z tym gmachem, otóż kto nie idzie tam pracować stara się służyć Pałacowi zapominając o swoich przekonaniach ideologicznych. Radny Golimont władzą w Pałacu dzielił się z panami z PO i ZCHN-u, ale nigdy nie pokłócili się o swoje przekonania bo starali się zrobić coś dobrego wspólnie, a pomagał im w tym Paweł Piskorki. W tym czasie wprowadzono takie zmiany i nowości: zamontowano zegar, który miał oswoić Warszawiaków z Pałacem, zmodernizowano Taras Widokowy, sale wystawiennicze i uporządkowano teren przyległy (np. powstało lodowisko). Poza tym miały miejsce przeróżne imprezy i wystawy. Jedno czego się nie udało to "zbliżenie" Pałacu. Jest to budynek w Centrum, a jednak zawsze trzeba do niego iść specjalnie i nigdy nie jest "po drodze". Andrzej Golimont Pałac uważa za niesamowity budynek, który funkcjonalnością wyprzedził swoje czasy i np. był jednym z dwóch przystosowanych budynków w stolicy, do przyjęcia Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wybudowano go tyle lat temu, a spełnia wiele dzisiejszych norm. Dzisiejsza audycja obfitowała w wiele ciekawostek dotyczących PeKiNu, ale nie byłabym w stanie zacytować tu wszystkich, więc tych co nie słuchali niedzielnej audycji zachęcam do słuchania powtórki w sobotę o 8 rano.
Drugim gościem był pan Krzysztof Mikołajewski z Instytutu Stefana Starzyńskiego przy Muzeum Powstania Warszawskiego. Mowa była o Czwartej edycji Festiwalu Niewinni Czarodzieje. Festiwal w tym roku był poświęcony Hłasko, Osieckiej i Młynarskiemu. Redaktor Małecko ciekawił wybór akurat okresu lat '50 i '60. Pan Krzysztof opowiadał o wyjątkowości tych lat dla kultury polskiej, o wypływających wtedy, dzięki odwilży politycznej, talentach. Okoliczności nie sprzyjały wtedy niczemu, a mimo to kwitło zycie kulturalne. Na koniec kilka słów o ty co się dzieje wokół Muzeum Powstania Warszawskiego, bo padają głosy o komercjalizacji ważnego historycznego wydarzenia jakim było Powstanie. Tutaj pan Krzysztof bronił się i mówił, że wszelkie działania typu wydanie gry, komiksów czy namawianie zespołów do wykonywania muzyki o tematyce związanej z tym okresem w dziejach stolicy, to zabiegi mające na celu przybliżenie historii i spełniają swoje zadanie, bo świadomość Polaków a i obcokrajowców jest co raz większa.