Zgodnie z zapowiedzią zostały dzisiaj poruszone przeróżne tematy i tak ...
Po pierwsze Aneta Małecka poruszyła temat emigrantów. Miało to związek z Międzynarodowym Dniem Emigranta. Najpierw emigranci w stolicy - tu gościem była Rusłana, która 20 lat temu przyjechała do Polski z Lwowa (Ukraina). W Warszawie pracuje jako wykładowca na wyższej uczelni. Nasza stolica jej nie przeraża i lubi ją. Następnie miała miejsce rozmowa z Mariuszem Duchewiczem, który w 2006 roku wyjechał do Irlandii i nie tylko tam pracował, ale również z kolegami założył firmę zajmującą się krótkotrwałym wynajmem pokoi. Dodatkowo zajął się prowadzeniem fundacji przyrodniczej, która ma za zadanie promowanie polskiej natury. Sam wrócił już do Polski, ale firma i fundacja nadal istnieją. Irlandczycy znają naszą sytuację i życzliwie nas tam przyjmują, a Polacy to tam największa grupa obcokrajowców. Nie ma tam jakiś dzielnic polskich, ale oczywiście są grupy Polaków, które razem pracują, żyją i nawet nie uczą się języka. Podsumowując Aneta Małecka powiedziała, ze nawet Zbigniew Rybczyński, który był 25 lat poza Polską, wraca do niej, bo stwierdził, ze to fajny kraj i z przyszłością.
Drugi poruszony temat to - co Polacy myślą o Warszawie. Gościem był redaktor Gazety Stołecznej Dariusz Bartoszewicz. Oto co wynika z sondaży, w których pytano o stolicę: - jesteśmy dumni z Warszawy - 84% (warto tu zaznaczyć, ze badania przeprowadzono wśród wszystkich Polaków) - gorzej jest z sympatią - może i jesteśmy dumni, ale niekoniecznie lubimy to miasto - 70% mieszkańców Warszawy jest tutaj od ponad 20 lat - obiekt najbardziej kojarzący się z Warszawą to niezmiennie Pałac Kultury i Nauki ( nie pomogły zabiegi mające na celu wypromowanie innych obiektów) - Polacy zgadzają się z tym, ze Warszawa jako stolica i wizytówka powinna dostawać więcej pieniędzy (nastąpiła radykalna zmiana w podejściu do tego tematu) - do Warszawy przyjeżdża się za pracą i płacą, ale dobrze tutaj być ponieważ można spotkać sławy - powoli na nowy symbol wyrastają nam Złote Tarasy (prawdopodobnie powodem jest bezpośrednie sąsiedztwo Dworca Centralnego) - okazuje się, ze Warszawa jest modna - znalazła się w 10-tce miejsc, które koniecznie powinno się odwiedzić, a w zeszłym Roku odwiedziło ją więcej turystów niż Kraków.
Trzecie zagadnienie dzisiejszej audycji to zagospodarowanie Placu Defilad - Aneta Małecka rozmawiała o tym dalej z Dariuszem Bartoszewiczem. Przygnębiające jest to, ze minęło 20 lat, a my nadal mamy ten sam problem i nie wiemy jak go rozwiązać. W 1992 roku rozstrzygnięto konkurs na projekt dotyczący Centrum Warszawy, ale niestety nic z tego nie wynikło, a Berlin, który w tym samym czasie rozstrzygnął konkurs na zagospodarowanie Potsdamer Platz zakończył inwestycje i zyskał wspaniałe miejsce w swojej stolicy. Nasz problem polega na tym, ze władza za zamkniętymi drzwiami coś projektuje i ustala, a potem przychodzi nowa władza i stare plany wyrzuca do kosza, a nikt nie pyta się o zdanie samych Warszawiaków. Poza tym nie mamy funduszy na ostateczne rozwiązania, więc powinien powstać pomysł tymczasowy, który pozwoli dotrwać do czasu zebrania niezbędnych środków. Cieszyć się można z tego, ze znikną blaszaki - symbol epoki przejściowej - najpierw było wesołe miasteczko, potem szczęki, teraz KDT, a co następne?? Jakie są projekty powinno się okazać do końca stycznia, ale pytanie kiedy i czy zostaną zrealizowane.