W poniedziałek gościem Tomka Kina był Kamil Durczok - dziennikarz telewizyjny i radiowy, od maja 2006 redaktor naczelny ‘Faktów’ TVN i jednocześnie prezenter tego programu, współpracownik RMF FM. Jeden z większych talentów telewizyjnych ostatnich lat, można o nim śmiało powiedzieć gwiazda telewizyjna. Czy woda sodowa uderzyła mu do głowy? Czy jest pyszny? Chyba nie. Powód do pychy mógłby mieć prezes TVN, że zatrudnia tak popularnego i profesjonalnego dziennikarza. On sam rzetelnie podchodzi do uprawianego przez siebie zawodu, etyka dziennikarska nie jest mu obca. Uważa, że dziennikarstwo jest od tego, żeby pokazywać prawdę, a rolą dziennikarza jest opisywanie rzeczywistości. Nie jest stronniczy w swojej działalności, chociaż do tego co opisuje i o czym mówi ma różny dystans - w zależności od kalibru tematu. Lubi swoich widzów i szanuje ich, a oni to czują. Przyznaje się do nieumiarkowania w jedzeniu – przytył trochę ostatnio, ale niewidywanie się z rodziną rekompensuje sobie odkrywaniem warszawskich restauracji. Kamil ‘Transfer Roku’ Durczok zarabia dobrze, nie odmawia sobie luksusu, ale nie jest chciwy. W restauracji przychodzi mu nieraz płacić spore rachunki. No tak, znowu do konfesjonału wielebnego trafił dobry i prawy człowiek. |