Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 11:30:12
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



W kuchni...
Stół Z Powyłamywanymi Nogami...Starej Chaty poszukiwali dzisiaj przygód biesiadnicy zgromadzeni przy stole z powyłamywanymi nogami.

Gdzie ona? W podwarszawskim Zalesiu Górnym, przy ulicy Wiekowej Sosny. Stamtąd przyjechała do studia AntyRadia, z koszami pełnymi świątecznych wiktuałów, dzisiejsza gościówa Pawła – Małgorzata Roszkiewicz, właścicielka restauracji – karczmy o tej nazwie, znanej w okolicy bliższej i dalszej ze znakomitego jedzenia. O tym, że z tego miejsca nie sposób wyjść głodnym, a przy tym w najwyższym stopniu ukontentowanym, wie niejeden amator dobrych smaków.

Stara Chata, dowodzona przez Małgorzatę Roszkiewicz od kilkunastu już lat, odwiedzana jest ‘często i gęsto’ przez znane osoby, szczególnie ze świata show-bizu. Poza  tymi osobistościami, karczmę lubią odwiedzać także ‘szaraki’ oraz firmy, organizujące tu swoje imprezy dla pracowników. Na co dzień i od święta pełna jest gości, co może oznaczać jedno: coś ich tu wszystkich przyciąga, a tym ‘cosiem’ jest na pewno jadło, przygotowywane według sprawdzonych (na rodzinie i znajomych) przepisów własnych jej właścicielki, a także receptur, przekazywanych w rodzinie z pokolenia na pokolenie.

Karta dań karczmy nie jest ubożuchna, ale dzisiaj pieczyste, ptactwo i inne potrawy, przygotowywane tutaj najczęściej po staropolsku, zeszły na dalszy plan, ustępując miejsca potrawom typowo świątecznym, podawanym zazwyczaj na stół wigilijny. One wzbudzały szczególne zainteresowanie i nie tylko dlatego, że warto było dowiedzieć się z ust znakomitej, doświadczonej kuchmistrzyni jak należy je przygotować. Nadstawiając ucha można było także usłyszeć, że Stara Chata gotowa jest wyręczyć zabiegane - tudzież zagubione i niedoświadczone w dziedzinie kulinariów stosowanych - gospodynie domowe i przygotować za nie specjały na świąteczno-wigilijny stół: zupę borowikową z łazankami, barszcz czerwony, śledzie w różnych kompozycjach i o różnych smakach, rybę faszerowaną w galarecie, pierogi z grzybami i kapustą, kutię. Nikt nie pozna, że nie lepiło się samemu przez pół nocy pierogów lub uszek albo nie przyrządzało samodzielnie pracochłonnej ryby w galarecie, a wszystko co należy zrobić, aby skorzystać z wyręki Starej Chaty, to przynieść do restauracji własne półmiski i złożyć stosowne zamówienie. O resztę nie należy już się martwić.

Paweł próbował dań wigilijnych, wydobywanych stopniowo z wiklinowego kosza, degustował także przedniej (ale siłą rzeczy zadniej) szynki, która w Starej Chacie ‘produkowana’ jest od a do zet własnymi siłami, czyli najpierw peklowana w przyprawach, a następnie wędzona w chacianej wędzarni (drzewem owocowym albo olchą) i na samym końcu parzona wrzątkiem. Szynkę przegryzał kromką chleba z piekarni Żabczyńskiego (restauracja jest z nią w biznesowych układach) i nic więcej do szczęścia  mu nie brakowało.

Małgorzata Roszkiewicz lubi robić to, co robi, ale prawdę powiedziawszy - gdyby nie lubiła, nie tkwiłaby w Starej Chacie tak długo. Poświęciła karczmie kilkanaście lat swojego życia i nie zamieniłaby tego zajęcia na żadne inne. Lubi gotować, lubi komponować potrawy, lubi doradzać innym jak je przygotować. Wie jak zrobić dobre ciasto na łazanki i pierogi, wie jak sprawić rybę, jak wyjąć rybie oko (tej do faszerowania), jak z mętnej galaretki zrobić przejrzystą, jak ugotować barszcz czerwony i przyrządzić nalewkę smorodina, jak... Czy jest coś, czego nie wie? Chyba nie ma. Małgorzata Roszkiewicz wie wszystko, co dotyczy potraw, które serwuje w swojej restauracji. A skoro wie, to szczerze dzieliła się swoją wiedzą na antenie ze słuchawkami i słuchaczami Pawła, bo to ostatni moment, aby jeszcze zaszaleć przedświątecznie w kuchni.

Dzisiejszy Blat nagrany jest TUTAJ. W każdej chwili można odsłuchać audycję jeszcze raz.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję