Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 25 2012 11:30:39
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



W kuchni poeta
Gastrofaza
Twórca, autor tekstów, kompozytor muzyki, wokalista... To nie wszystkie określenia, które można przypisać dzisiejszemu gościowi Gastrofazy, pierwszemu w 2008 roku.

Był nim Jarek Wasik, rocznik 1971, wczorajszy jubilat. Sam o sobie mówi pieśniarz (nie piosenkarz) i rzeczywiście, tak należy go odbierać. Reprezentuje nurt piosenki poetyckiej – krainy łagodności, która – wydawać by się mogło – niezupełnie po drodze słuchaczom rockowego radia. Nie do końca prawdziwe to spostrzeżenie. AntyFani czytają poezję, niektórzy nawet sami piszą wiersze (niekoniecznie w rymach częstochowskich), a także nie odżegnują się (jak od morowego powietrza) od słuchania utworów z krainy łagodności pochodzących. W końcu to kwestia nastroju i wrażliwości.

Będąc specjalistą od poezji śpiewanej i uprawiając ten gatunek artystyczny, Jarek Wasik uważa, że to co robi, nie do końca jest piosenką poetycką. Taką było na początku, gdy zaczynał śpiewać. Teraz trochę mu za wąsko, do swojego repertuaru włączył coś, co nazywa się... realizmem magicznym... cokolwiek miałoby to znaczyć. Mimo wszystko kojarzony jest z nurtem poezji śpiewanej. Największą sławę przyniosła mu piosenka Nastroje, zawarta w albumie z 1995 roku o tym samym tytule. To była jego ‘życiówka’, do której napisał słowa i muzykę. Z założenia, piosenka nie miała być przebojem, ale tak się złożyło, że odniosła niemały sukces i przez tygodnie utrzymywała się na listach przebojów muzyki pop. Pękał wtedy z dumy, nawet do tego stopnia, że mała ‘sodóweńka’ uderzyła mu do głowy. Dobrze, że stan zachwytu nad sobą samym długo nie trwał. Byłoby to ze stratą dla jego wiernej, specyficznej (jednak) publiczności, lubiącej słuchać piosenek poetyckich, w których tekst jest bardzo ważny, bo najczęściej jest przesłaniem.

Czyta dużo poezji, ale sam za poetę się nie uważa. To, co tworzy, nazywa zaledwie tekstami (co za skromność!). Zaczął pisać dosyć późno. Pierwszy jego tekst powstał, gdy był już ponad dwudziestoletnim młodzianem... i na szczęście – jak sam przyznał, bo ‘nie odkrywał Ameryki spod koca’. Często tak się zdarza zbyt młodym poetom – wydaje im się, że napisali wybitne wiersze, a to już było. Natchnieniem dla niego jest codzienność, czyli to wszystko, co dzieje się dookoła – ludzie, podróże, towarzystwo, rozmowy, książki, wystawy. Ostatnio zainspirowały go ptaki, a w zasadzie ich... karmienie. Niewykluczone, że coś z tej inspiracji powstanie.

Specjalista od poezji śpiewanej w ogóle słucha mało piosenki poetyckiej (sic!), nieraz robi to z powodów zawodowych. Ma jednak swoją ulubiona płytę z tego gatunku, którą zawsze wszystkim poleca. To Pod światło Grzegorza Turnaua (tego artystę ceni od lat), którą najbardziej lubi słuchać do południa lub w weekendy. Nie kojarzy mu się z piosenką na wieczór. Mocniejsza muzyka oznacza u niego muzykę housową, chociaż lubi też bardzo – jak mnóstwo AntyFanów - Stinga. Cztery razy był na jego koncercie. Ponadto, jak sam przyznaje - jest wyczulony na dobra muzykę soulową, na przykład w wykonaniu Alicii Keys.

Czy poeci są dobrzy w kuchni? Niby retoryczne pytanie, ale przecież różnie może być. Jarkowi Wasikowi wydaje się, że jest niezły. Wyspecjalizował się niejako w ciastach, a dokładnie w biszkoptach. Potrafi wyczarować z nimi cudeńka, ale nic dziwnego. Zęby na nich zjadł (chociaż takie puszyste i delikatne), bo na nich uczył się sztuki wypiekania słodkości. A zaczął wcześnie, w wieku dwunastu lat.

Przedstawiciel krainy łagodności, a głos... piękniejsza część słuchaczy Gastrofazy musiała niemalże omdlewać, słysząc ten rewelacyjny bas, od którego wskaźniki na konsolecie Pawła oszalały. Może oszaleją jeszcze raz... Jarek Wasik z przyjemnością da się ponownie zaprosić do stołu...

Zaproście mnie do stołu
zróbcie mi miejsce między wami
Wspominajcie sobie trudne lata
powiedzcie otwarcie, co serdecznie boli
Może znajdzie się między wami wojażer
znajdzie się między wami wojażer
znajdzie się między wami wojażer
Opowie o pięknych krajach
egzotycznych krajach...
(Włodzimierz Szymanowicz)

Dzisiejszą Gastrofazę, jak i poprzednie wydania tej audycji, można odsłuchać na stronie: KLIK.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Gastrofaza 2.0.
Poznań, Koncert Blast Rites, Promo Gi...
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję