Zapowiadana od pewnego czasu, zarówno przez samego Pawła, jak i poprzez promosy, w końcu zaistniała...
Rzecz o nowej, wakacyjnej audycji, która dzisiaj po raz pierwszy pojawiła się na antenie AntyRadia, a tak w ogóle pojawiać się będzie codziennie (poza sobotą i niedzielą) – aż do końca sierpnia, w paśmie 18:00 – 20:00. W tych godzinach konsoletę we władanie będzie przejmować ‘wyurlopowany’, wypoczęty i stęskniony za słuchaczkami i słuchaczami (z wzajemnością) Paweł Loroch! Oznacza to ni mniej ni więcej tylko to, że właśnie Paweł będzie jej gospodarzem.
Nowy, wakacyjny program nosi tytuł WAL – Wakacyjny Alfabet Lorocha, czyli... wal ile wlezie. Komu? Gdzie? Dlaczego? Za co? Oczywiście za nic i nikomu, chociaż powód dowalania jest. Otóż, razem z Pawłem mamy tworzyć almanach, układając w porządku alfabetycznym hasła kojarzące się z wakacjami... Mogą to być miejsca na mapie, przedmioty, obiekty, zjawiska, zagrożenia i podniety, trasy turystyczne, wakacyjne wyzwania, sytuacje – czyli wszystko to, co jest godne naszej uwagi podczas wakacyjnych wojaży po kraju i świecie. Kolejność alfabetyczna dotyczy niejako tylko Pawła, który – jako skryba – wszystkie hasła ma zebrać w zgrabną całość i na koniec wakacyjnego spotykania się, sporządzić dokument do rozesłania chętnym do jego posiadania. Rola słuchaczy sprowadza się do walenia, ile wlezie... mailami zawierającymi propozycje do almanachu, wysyłanymi na adres loroch@antyradio.pl.
Skoro już wiadomo, z czym to się je, odnotować należy, że WAL zaczęliśmy w miarę logicznie - od pierwszej litery alfabetu. Było więc ‘a’ jak: Afryka, Amsterdam (z coffee shopami, halucynogennymi grzybami, wszechobecnymi rowerami, dzielnicą z czerwonymi latarniami, z mieszkalnymi łodziami), Agadir, AVE (super szybki pociąg kursujący po Półwyspie Iberyjskim), ATV (all terrain vehicle, czyli quad), Antonówka (dzika przyroda i puchacze dwa rzuty beretem od Lublina), Agra (a w niej niepowtarzalny i niezapomniany Tadż Mahal, jeden z cudów świata), Asuan (bardzo brytyjskie miasto egipskie, w którym czuć ducha minionej epoki i rządy Brytyjczyków), Abu Simbel w Egipcie w pobliżu Tamy Asuańskiej (z kompleksem wykutych w skale świątyń, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO), Angkor Wat w Kambodży...). Było także trochę haseł na 'b' (Barcelona, Bruksela, Brodnica, Bobolice...).
Do jutra. :) |