Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 26 2012 15:48:18
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



Wieczornym Rozmowom stuknęło 200!
AntyradioNiedziela, 10 sierpnia 2008. Niby dzień jak dzień, niedziela jak niedziela, ot jedna z wielu w kalendarzu. Ale nie dla słuchaczy audycji emitowanej w wieczornym paśmie AntyRadia w ten dzień i w każdą poprzednią niedzielę, a rozpoczynającej się – od samego początku swojego istnienia na antenie – w bardzo charakterystyczny sposób: Laylą w wykonaniu Erica Claptona. Gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości, o jaki program chodzi, dla porządku wyjaśniam, że rzecz oczywiście o Wieczornych Rozmowach, których gospodarzem jest Krzysztof Alkoholik.

Na ten dzień i na ten odcinek audycji słuchacze czekali z wyjątkową niecierpliwością, podnieceniem i radością. Powód jasny i oczywisty: Wieczornym Rozmowom stuknęło 200! Ich wydanie tego dnia było odcinkiem jubileuszowym. Zacny i spektakularny to jubileusz, który nie mógł minąć sobie ot tak, jak gdyby nigdy nic niezauważony i w żaden sposób nie odnotowany. Co by nie mówić, to powód do ogromnej radości i zadowolenia oraz szczególnej satysfakcji – przede wszystkim dla samego jej autora, który ją wymyślił i od paru już lat prowadzi w AntyRadiu. Nie były to zresztą jedyne jubileusze, za którymi stał Krzysztof, a które w sposób naturalny zbiegły się w czasie. Dwa dni wcześniej, 8 sierpnia, gospodarz Wieczornych Rozmów obchodził swoje 57. urodziny (hmm... rasowemu mężczyźnie można chyba wytknąć – bez obawy popełnienia nietaktu – ten wiek... tak myślę). Tego samego dnia minęło 18 lat od momentu, kiedy zakręcił butelkę z gorzałą. Czyż to niewystarczające powody do świętowania? Bez względu na miejsce, w sensie – niekoniecznie na antenie...

Oczywiście, że tak. Są to okoliczności, upoważniające do świętowania i celebracji (czytaj: do spotkania się przy kawie czy herbacie i powspominania tego, co się zdarzyło), ale może nie w studiu AntyRadia, nie podczas audycji, nie na antenie. Zdaniem Krzysztofa nie o to przecież głównie chodziło. Nie wyobrażał sobie, aby Wieczornym Rozmowom, nawet tym jubileuszowym, nadać inny charakter niż ‘normalnej audycji’, na którą przecież czekają rzesze wiernych słuchaczy, zgromadzonych w każdą niedzielę przed radioodbiornikiem lub netem, w kraju i na świecie. To wyjątkowy pracoholik, a przy tym profesjonalista w tym, co robi za sitkiem. Znany jest z tego, że szanuje swój ‘target’, czyli tych wszystkich, którzy chcą, a wręcz mają potrzebę wysłuchać w każdą niedzielę Wieczornych Rozmów i nie dopuszczał myśli, by mogło być inaczej. Na marginesie – sam nigdy nie użyłby określenia ‘target’, nadużywanego w gwarze radiowców w odniesieniu do słuchaczy, bo go wręcz nienawidzi i nie dostrzega w nim człowieka.

Dwusetne wydanie Wieczornych Rozmów było więc niejako wydaniem zwyczajnym, chociaż... nie do końca, a to z powodu osoby wspaniałego gościa, który przyjął zaproszenie Krzysztofa i zjawił się w studiu na jubileuszowy odcinek audycji. Był nim dr Bohdan Woronowicz, wybitny specjalista, który niejednego alkoholika przywrócił światu, wyciągając za uszy z grobu. News z tej audycji jest do przeczytania tu: KLIK.

Co było na antenie – wiadomo. Najwyższa pora ujawnić to, czego ucho nie słyszało, a było związane z ‘dwusetką’ Wieczornych Rozmów, czyli co się działo tuż przed audycją w niedzielę 10 sierpnia A.D. 2008. Miejscem wydarzenia była ulica Żurawia 8 w Warszawie, gdzie swój kawałek podłogi ma AntyRadio, a dokładniej mała salka konferencyjna na pierwszym piętrze, użyczona przez gospodarzy budynku na tę okoliczność. Zgromadzili się w niej najbliżsi współpracownicy Krzysztofa, bez których audycja... jak to ująć... byłaby niesłyszalna w eterze, czyli jej oprawcy muzyczni – Ruda oraz Marcyś (któremu towarzyszyła ‘koleżanka’ – Karolina), a także sympatycy Krzysztofa i Wieczornych Rozmów – AntyFani w osobach Agrafki, Emi, Gorego i Lewiatana oraz słuchacze audycji spoza kręgów AntyFanowskich, którzy chcieli uczcić potrójny jubileusz ‘wysokiego blondyna w okularach’ – jego przyjaciele: Bożena, Marta, Paweł. Chętnych przybyć na to spotkanie było oczywiście więcej, ale salka była jaka była – więcej osób by się po prostu nie zmieściło.

Żeby usiąść przy tradycyjnej kawie i herbacie należało najpierw zaparzyć jedną i drugą. Zadania tego podjął się sam Jubilat i należy przyznać, że nawet dobrze mu to wyszło. Niektórzy mówili, że przeszedł podobno krótkie szkolenie, jak obsługiwać ekspres do kawy. Udał się też chyba tort jubileuszowy, ale w tej dziedzinie Krzysztof zdecydowanie nie miał nic do powiedzenia, poza wyrażeniem życzenia, jaki ma być. Jego autorką była ta, która na portalu AntyFanów miesza w garach najwięcej – Agrafka. Tort był trzywarstwowy, przełożony bitą śmietaną, nafaszerowany owocami – malinami i ‘ameryckimi’ borówkami, udekorowany galanterią czekoladową i listkami świeżej mięty.

Kawa i herbata w filiżankach, tort na stole czeka kornie na pokrojenie – przyszła więc pora na życzenia, gratulacje i prezenty. Krzysztof wysłuchał, a następnie odebrał z rąk AntyFanów laudację, spisaną na czerpanym papierze. Sądząc po fotkach, które dokumentują całe spotkanie, chyba się wzruszył, a na pewno wpadł w małą zadumę i refleksję. Od swoich przyjaciół dostał ogromną ‘pocztówkę’ z życzeniami, a okazją, by je złożyć była... jego osiemnastka. Ale to oczywiście nie koniec przyjemności tego dnia i nie koniec prezentów. W sali bankietowej pojawił się oto niespodziewanie ‘derektor’ AntyRadia we własnej osobie. Kasprol, znający się na rzeczy, też nie przyszedł z pustą ręką. Przyniósł Krzysztofowi bilet na koncert... Erica Claptona, który za parę dni miał wystąpić na Wybrzeżu!!! Nasz kochany Jubilat baaardzo się ucieszył i długo oglądał wejściówkę z jednej i drugiej strony, nie wierząc własnemu szczęściu. Obdarowana została też Ruda. Kolorowe zdjęcie fasolki w powiększeniu, oprawione w antyramę jest naprawdę bardzo ładne.

Życzenia złożone, prezenty wręczone, można więc było oddać się degustacji tortu i pogaduchom o wszystkim i niczym, a także oczekiwać przyjścia gościa specjalnego Wieczornych Rozmów – dr Bohdana Woronowicza. Tort malinowy smakował (Agrafka mogła nareszcie spokojnie oddychać), chociaż w ocenie niektórych uczestników spotkania miał podobno jedną malutką wadę – pachniał ‘malizną’. No cóż, dokładki rzeczywiście nie były przewidziane. Bez zarzutu działał serwis fotograficzny – dokumentacja możliwa jest do obejrzenia tu – KLIK.

Czas szybko płynął i nie wiadomo kiedy zleciały dwie godziny. Tuż przed 20:00 przyszedł dr Woronowicz. Ledwo wszyscy się z nim przywitali, już musieli się pożegnać. Do emisji Wieczornych Rozmów została zaledwie godzina...
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06.2012 Poison Heart Demo Release ...
Poison Heart - Goin' On
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję