Trwają przygotowania do przyjęcia delegacji burmistrzów świata. Niesamowita krzątanina w samym bloku i wokół niego. Zadania przydziela i nadzoruje ich wykonanie gospodarz domu Stanisław Anioł.
Brama z telewizji została już sprowadzona, choinki ‘posadzone’, Klub Lokatorów, w którym mieszkańcy bloku będą oddawać się swoim pasjom i miło spędzać czas - zorganizowany i wyposażony w meble... samych lokatorów. Kołek maluje właśnie stosowne tablice powitalne, a docent Furman ma wykonać jeszcze tylko orła polskiego z potłuczonych talerzy. Żeby było patriotycznie. Wzorcowe osiedle ursynowskie będą oglądać przecież burmistrzowie świata.
Lokatorom bloku przy Alternatywy 4 może się już nie trafić taka idealna okazja, aby pozbyć się znienawidzonego ciecia. Mają plan, jak się na nim zemścić i wykonują go perfekcyjnie. W decydującej chwili, po przywitaniu burmistrzów świata chlebem i solą, przemieniają swój blok w ruderę pełną degeneratów. Zagraniczni goście uciekają w popłochu. Wszystko udaje się znakomicie – Anioł leci ze stanowiska. Jego miejsce zajmuje Dionizy Cichocki, pechowy bojownik o własne M. Nareszcie, po tylu latach, otrzymał upragnione mieszkanie.
Hmm... Okazuje się jednak, że Anioła nie tak łatwo się pozbyć, a strata stołka nie zawsze oznacza upadek. W niektórych sytuacjach to wręcz awans. Oto bowiem Stanisław Anioł powraca, tym razem jako kierownik całego osiedla...
Wraz z dzisiejszym odcinkiem nie kończą się spotkania z bohaterami serialu. Widzowie obowiązkowego kina Antyradia żegnać ich będą przez cały przyszły tydzień.