 Gościem Prawdomówności był minister rolnictwa - Wojciech Mojzesowicz.
Marek Sawicki, który ma być następcą pana Wojciecha, to według niego człowiek kompetentny i znający problemy tego resortu, a jakim będzie ministrem pokaże czas. Ministerstwo bedzie zdane tak, jak powinno, czyli nowy minister zostanie poinformowany o wszystkich sprawach, dostanie wskazówki co jest pilnego do załatwienia i jakie problemy go czekają. Przede wszystkim najważniejszym z nich jest zachowanie równowagi między dużymi gospodarstwami towarowymi, a małymi, na pograniczu socjalnych. Nie można ich antagonizować i nie można pozwolić, żeby te drugie odczuły za bardzo okres przemian. Teraz, po ustawie o biopaliwach, duże gospodarstwa rezygnują z produkcji pracochłonnej (np. owoców miękkich) i to przejmą te mniejsze. Na rynku trzody powinno się zrobić jednorazowy, szybki skup interwencyjny tak, żeby za kilka miesięcy kiedy jest zagrożenie, że mięsa zabraknie i wzrosną ceny, ten ze skupu wprowadzić do obrotu. Uniknie się w ten sposób upadłości wielu hodowców teraz, a w przyszłości podwyżki cen i konsekwencji dla konsumenta. Niestety nie udało się załatwić na to zgody. Wszyscy rolnicy, którzy stali w kolejkach i składali wnioski o dotacje, otrzymają je. Teraz trzeba właśnie te złożone rozpatrzeć do końca, a kolejne dopłaty kierować do młodych rolników. Unia to nie jest worek bez dna i na pewno nie wszyscy dostaną, ale trzeba wspierać najaktywniejszych. |