Skoro dzisiaj Mikołajki, to jak co roku Antyradio organizuje konkurs, w którym do wygrania cały wór prezentów (płyty, komiksy, alkohole, a nawet gitary) przyniesiony własnoręcznie przez kogoś z redakcji radia. Tym razem, skoro Antyradio jest w trzech miastach, słuchacze każdego z nich mają szanse na osobne wygrane. Aby wygrać trzeba odgadnąć, jaki najgorszy prezent otrzymał pytany gość. Szczegóły konkursu codziennie na antenie.
Michał oczywiście nie mógł zapomnieć wczorajszego tematu przewodniego i zaczął obmawiać Jasia i Nelly. Odnośnie rzekomego zjedzenia łabędzia z parku wypowiadał się ekspert, czyli Antoni Gucwiński. Słusznie zauważył, że łabędź jest ptakiem tak samo jak kura czy kaczka, ale sprawa jego konsumpcji to już indywidualna sprawa, poza tym trzeba uważać na różne pasożyty. Tu Michał podsumował, że tak jak nie wolno jeść żadnego ptaka bez badania, tak nie powinno się brać do domu żadnej kobiety. Całą sprawę państwa Rokita trafnie komentuje Piotr Tymochowicz. Na całym świecie modne są od dawna przeszczepy, niestety w Polsce odkąd aresztowano i szykanowano ostatniego transplantologa, sytuacja jest odwrotna. W zamian za to aktorki, posłanki korygują sobie wady urody. I tu widzi pan Piotr szansę dla pani Nelly. Doradza korektę, a nawet wycięcie płatów czołowych mózgu, przez co byłaby mniej wesoła, a na pewno inteligentniejsza. A bez operacji czekają nas fajerwerki i fontanny wesołości, każdego dnia kiedy Nelly będzie występować. cdn.