Najpierw z grubej rury - o aferze w Niemczech. Były szef rady zakładowej Volkswagena, Klaus Volkert został skazany na dwa lata i dziewięć miesięcy więzienia za udział w aferze korupcyjnej w tym największym niemieckim koncernie motoryzacyjnym. W ubiegłym roku sąd skazał byłego szefa działu personalnego koncernu, Petera Hartza na dwa lata więzienia w zawieszeniu oraz grzywnę w wysokości prawie 600 tys. euro. W trakcie śledztwa wyszło, że Hartz przekazywał przez 10 lat Volkertowi fundusze, z których finansowano luksusowe wczasy, drogie prezenty oraz usługi prostytutek. I tak, brazylijska kochanka Volkerta - Adriana Barros zainkasowała w latach 2000-2004, dzięki fikcyjnej umowie z VW, ponad 400 tysięcy euro.
Mała przyjemność z jazdy czeka kierowców w Londynie. Dotychczas opłata wynosiła 8 funtów na dzień dla wszystkich pojazdów, a osoby mieszkające w strefach płatnych mogą otrzymać ulgę do 90%. Jednak teraz zmieniają się przepisy. Opłata wzrasta do 25 funtów dla samochodów SUV, sportowych i pojazdów z niezbyt ekologiczną eksploatacją. Kierowcy takich aut nie będą mogli ubiegać się o zniżkę. Wyższa opłata dotyczy samochodów emitujących średnio więcej niż 225 g CO2 na km, a dla samochodów wyprodukowanych przed rokiem 2001 kluczowym czynnikiem jest pojemność skokowa silnika (granica wynosi 3000 cm3). Włodzimierza najbardziej boli to, na co władze przeznaczą te zarobione pieniądze. Maciej podpowiadał, że na popularyzację jazdy rowerem po Londynie.
Teraz coś dla fanów motocykli – tu uaktywnił sie starszy Zientarski, a referował młodszy. Motocykl o napędzie diesla - tak, tak, to nie bajka. Neander ma na imię i jest to chopper z silnikiem diesla o pojemności 1.4 L. Waży prawie 300 kg i może osiągnąć 225 km/h. Dzięki zastosowaniu silnika wysokoprężnego średnie spalanie wynosi 4,5 l na 100 km/h. Tu Włodzimierz zaśmiał się, że to przy samochodzie wysiada w takim razie. Maciek przypomniał jednak jego wagę. A na koniec rzecz konkretna, czyli cena, która wynosi w przybliżeniu 350000 PLN.
Policja w Niemczech zarabia na Polakach. W jaki sposób? Sprawdzając, czy masz obowiązkowe zimowe opony, potem proszą o apteczkę. Najmniejsze odstępstwo od niemieckich norm to mandat dochodzący nawet do 50 euro. Poza tym, trzeba uważać na koc ratunkowy i pełnowymiarowe nożyczki. Kierowca został skasowany na 10 euro, bo nożyczki w apteczce były o 14 mm krótsze, niż wymagają niemieckie przepisy (ma być 14,5 cm i ani mniej, ani więcej).