Kobiety, kobiety... także w Antyradiu-Machinie dla panów Przemysława 'Jah Jah' Frankowskiego i Witolda 'Vito' Odrobiny, niewiasty to dziś temat nr 1. Inspiracją oczywiście jest, poza kalendarzem, marcowa Machina. Zresztą, nie tylko jej aktualny numer przypomina popkulturowy butik.
No i panowie postanowili zrobić to, co kobiety lubią same robić długo, czyli ubrać je. Żeby nie było, że szowinistyczny temat, wypowiadały się same kobiety. Podobno Marilyn Monroe zapytana w czym sypia, odpowiedziała, że w Chanel No. 5. Zatem dobór stroju kobiety rozpoczął się od wyboru perfum. Pani Emilia z perfumerii opowiedziała o gustach kobiet. Jedne wolą zapachy modne, inne szukają czegoś oryginalnego, co będzie charakterystyczne dla nich. Do tego kupowane perfumy zależą od pory roku. Latem powodzeniem cieszą się zapachy świeże, lekkie, natomiast zimą to perfumy korzenne, otulające swoim zapachem są najchętniej kupowane.
Emilie dziś rządziły w Antyradiu-Machinie, bo po pani z perfumerii odezwała się w mailu inna Emilka, która zdradziła, że z przysłowiowych goździków i rajstop na Dzień Kobiet, to zdecydowanie woli goździki i dziwi się, że tak mało tych pięknych kwiatów się rozdaje tego dnia. A od rajstop nasza szanowna słuchaczka Emilka woli pończochy i to najlepiej nie takie samonośne z silikonowym paskiem, ale klasyczne, z pasem do pończoch, który można powoli rozpinać... mniam.
A bielizna to oczywiście kolejny element, który kobieta może na siebie (ewentualnie) założyć. Tu też jako ekspert kobieta - pani Ewa ze sklepu z bielizną. Z jej obserwacji wynika, że mężczyźni dzielą się na tych, co swoim kobietom kupują seksowną bieliznę, taką, w której niewiele już materiału zostało i takich, co wolą tradycyjne pidżamki. Kobiety oczywiście same też uzupełniają tę część garderoby. Potrzebują bieliznę na różne okazje, raz po prostu wygodną, innym razem seksowną, do prześwitujących strojów taką, której jest jak najmniej... mniam. Pewna słuchaczka, już nie Emilka, zamarzyła sobie jadalne stringi o smaku kiszonej kapusty... zdecydowanie nie "mniam".
I tak weszliśmy w tzw. ubranie właściwe. Jednak nawet tu kobiety starają się ubrać tak, żeby się odpowiednio odkryć, odsłonić, zanęcić i wreszcie zagotować mężczyznę. Pomagają w tym wszelkie dodatki, szale, paski, naszyjniki, torebki... Buty też w to się wliczają, a najlepiej, jak kobieta ma tych wszystkich dóbr pod dostatkiem. Ważne to jest dla wszystkich, bo kobiety zakładają te ubrania na siebie, ale nie zapominają przy tym, że i mężczyźni będą na to patrzeć.
Na sam koniec, jak lukier na pączek panie zakładają biżuterię wszelaką. Najmilej widziane są oczywiście brylanty, najlepszy przyjaciel kobiety. Warto pamiętać jednak też o "polskim diamencie", czyli krzemieniu pasiastym, wydobywanym w okolicach Ostrowca Świętokrzyskiego, ładnym i do tego modnym ostatnio.
Z okazji Dzień Kobiet życzymy Wam wszystkiego, wszystkiego, drogie panie! I to nieprawda, że pamiętamy o Was tylko tego jednego dnia! Myślimy o Was każdego dnia i każdej nocy!!!
|