Andrzej G. zachwycony wdziękami Biedrzyńskiej zoragnizował fikcyjny konkurs recytatorski. Jako jury miała być właśnie Adrianna, lecz okazało się to pułapką. Zwabiona do domu i zamknięta przez 7 godzin musiała towarzyszyć Andrzejowi w jego urodzinach. W końcu została wypuszczona a gość został aresztowany.
Antylista skupiła sie na tym, temacie poprzez puszczanie piosenek Ady i dopowiadanie do nich tekstów. Później chcieli wynająć ten sam domek na potrzeby kręcenia serialu Kryminalni. Potem chcieli aktroki zatrudnic podobnie jak Andrzej G. do konkursu recytatorskiego. Do Samusionek się nie dodzwonili, a Weronika Rosati ponownie zdemaskowała Kubę.