Posłuchaj Antyradia: Warszawa / Kraków / Katowice Zapraszamy na AntyForum. Maj 26 2012 15:54:16
Nawigacja
Strona Główna
www.antyradio.pl
Ramówka
AntyForum
AntyGaleria
Encyklopedia
Plikownia
Redakcja
AntyPropaganda

Archiwum
Materiały specjalne
AntyFani
Antyradio
Konkursy
Recenzje płyt
Przepisy kulinarne

Antena
Koncerty Antyradia
Pobudzenie
Ostry Dyżur
Kasprologia
Odjechani
Makak
Gastrofaza
AntyWeekend
Turbo Top
Reggau
Punky Reggae Party
Wieczorne Rozmowy
Rzeźnia
El Konkursso
Losowa fotografia
Panel redaktora
Nazwa Użytkownika

Hasło



AI 2010: „Warszawa da się lubić…
All Inclusive…tutaj szczęście można znaleźć, tutaj serce można zgubić”. Tak na pewno wyśpiewuje niejedna kapela warszawska w znanej piosence napisanej przed laty, a jak to wygląda w rzeczywistości? No właśnie, nie do końca tak samo. Przynajmniej w kwestii lubienia stolicy pięknego kraju nadwiślańskiego, a przede wszystkim jej mieszkańców. Bo że szczęście w niej można znaleźć i serce zgubić to jest więcej niż prawdopodobne. Wiele nie potrzeba - w jednym i drugim przypadku wystarczy odrobina fartu.

Jedni lubią Warszawę, inni psy na niej wieszają. Samo miasto jako miejsce, gdzie się mieszka, pracuje czy studiuje nie ma najgorszych notowań, zarówno wśród samych warszawiaków, jak i ludzi z innych zakątków kraju, którzy tutaj przyjechali bądź to w poszukiwaniu zajęcia, bądź tylko na studia i zostali już na zawsze. Nie da się ukryć, że ‘stolyca’ daje duże możliwości zawodowe i edukacyjne. Przyciąga. Tu o wiele łatwiej jest się zaczepić i pozyskać ciekawą pracę, tu zarabia się ponoć najlepiej, chociaż… i wydaje najwięcej na ‘bułkę z masłem’. Jest pełna życia, cały czas pędzi, przygniata swoją nowoczesnością. Wielu ‘importowanym’ warszawiakom lub przyjezdnym ‘na chwilę’ przeszkadza ten specyficzny hałas, tempo i gwar, korki na ulicach i wszechobecne  - praktycznie wszędzie i o każdej porze dnia - tłumy.

Niektórzy przyznają uczciwie, że po prostu są zazdrośni. Zazdroszczą Warszawie tego, że jako stolica dostaje więcej kasy na swoje wydatki - bo jest bliżej ‘koryta’, że bardziej się o nią dba, że żyje się w niej mimo wszystko lepiej. Są i tacy, którzy po prostu nie zachłystują się nią z założenia (nie należy lubić Warszawy i warszawiaków, lepiej jej i im dowalać), nie przepadają za stolicą i całkiem spokojnie stwierdzają, że to miasto jak miasto. Traktują Warszawę chociażby jako ‘samolotowo-pociągową stację przesiadkową’ w podróżach za granicę, czy też czasami wpadają na jakiś koncert, który jest tylko w niej organizowany.

Miasto sobie grabi, ale największe wiadra z pomyjami wylewa się na jej mieszkańców. Nie ma co ukrywać – warszawiaków się nie lubi. Tylko za co? No właśnie za to, że są mieszkańcami stolicy. Rozsądnych argumentów uzasadniających brak ku nim sympatii (słowo ‘nienawiść’ wręcz przez klawiaturę nie chce przejść) przy tym nie ma, są jednak mocno osadzone stereotypy. Warszawiak bardzo często budzi coś w rodzaju niechęci, gdziekolwiek nie pojawiłby się. W czasie urlopu uchodzi za najgorszego gatunku turystę, kojarzony jest z bufonem, rozpychającym się łokciami nadętym gburem i szpanerem, rozbijającym się full wypas furą i obnoszącym się najlepszą komórą, pewnym siebie i zarozumiałym arogantem w podejściu do innych – ‘maluczkich’. U siebie w mieście jest chamem i ‘burakiem’, jeżdżącym agresywnie i zajeżdżającym drogę innym, nieuprzejmym szczególnie w stosunku do gości z innych miast. Pretensje do garbatego, że ma dzieci proste… Jakby charakter zależał od miasta, z którego się pochodzi, a nie od kultury osobistej.

Temat Warszawy i warszawiaków pojawił się dziś nie bez  kozery. Za tydzień przypada kolejna już  rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego i bohaterskiego zrywu jej mieszkańców. Z tego powodu do studia przybyła Karolina Cicha i Dorota Niemczyk. Pierwsza z nich to piosenkarka, która przygotowała – w sensie zaaranżowała i nagrała z zaproszonymi do projektu muzykami rockowymi – płytę dedykowaną tej okoliczności, noszącą tytuł Wawa.2010.pl. Druga – to przedstawicielka Muzeum Powstania Warszawskiego, które płytę wydało. Album zawiera znane piosenki o Warszawie, ukazuje jej historię i ma coś w rodzaju podtytułu – ‘od współczesności do przedwojnia’. Premiera sklepowa albumu za parę dni, a za trochę więcej niż parę – koncert plenerowy na terenie Muzeum Powstania Warszawskiego, promujący go. Dzisiaj paru kawałków można było wysłuchać w AntyRadiu, a ponadto dowiedzieć się szczegółów dotyczących pracy nad nim i… dać się zaprosić na koncert 30 lipca do Parku Wolności.

Dzisiejszy odcinek będzie można wkrótce sobie odsłuchać. Nagrania należy szukać TU.
Sponsorzy
Facebook
Ostatnio na AntyForum
Tytuł Piosenki
22.06.2012 Poison Heart Demo Release ...
Poison Heart - Goin' On
22.06, Łazy - Jura Rock Festiwal 2012.
260. Notowanie Turbo Top (20)
Niezła Kaszana, Czyli Potrawa Ironicz...
6.06, Warszawa - Moving Mountains (in...
3.07, Warszawa - Rosetta (art Metal) ...
259. Notowanie Turbo Top (20)
30.05 Ił-62, Human Rights, Tupolev Di...
23.05 Grindcore Night - Noc Świniaka ...
27.05 Circle Waves + Show More Tits +...
17.05 Jucifer (us) + Thaw (pl) Warsza...
Kiedyś to było Antyradio...
Noc Nirvany Koncert + After 26.05.2012.
258. Notowanie Turbo Top (20)
Z Rzeczy Smutnych...
Przemek Frankowski - Radiowiec
14.05, Warszawa - The American Dollar...
257. Notowanie Turbo Top (20)
Sonda
Antyradio...

Kocham

Lubię

Szanuję