Po wczorajszych pyskówkach i jazdach na ‘warszawkę’ - momentami ostrych i mało subtelnych, dzisiaj zdecydowanie wysoka kultura na leżakach w All Inclusive.
…tutaj szczęście można znaleźć, tutaj serce można zgubić”. Tak na pewno wyśpiewuje niejedna kapela warszawska w znanej piosence napisanej przed laty, a jak to wygląda w rzeczywistości?
Po raz kolejny w ciągu tygodnia, dzielącego dwa wydania Wieczornych Rozmów, nie było trzęsienia ziemi i nic takiego nie wydarzyło się, co uniemożliwiłoby Krzysztofowi przyjście do studia i poprowadzenie kolejnego wydania audycji.
Żar się z nieba leje, sakramencki upał - grubo ponad 30 stopni. Ruszyć się gdziekolwiek spod ‘wiatraka’ lub z klimatyzowanego pomieszczenia nie chce się. Im się chciało.
W pięciogwiazdkowym hotelu 'all inclusive', do jakiego zaprasza Paweł w każdy weekend, wszystko zdarzyć się może – afery, romanse, kłótnie, przygody i tarapaty, ale nikt nie przypuszczał, że opały w jakich można znaleźć się, spowodują… upały!