Małgorzata Pieczyńska od lat należy do grona rozpoznawalnych polskich aktorek, a jej role przyciągają uwagę widzów w różnym wieku. Ile ma lat i jak zmieniała się jej kariera na przestrzeni dekad? W artykule przyglądam się najważniejszym etapom jej zawodowej drogi, popularnym kreacjom oraz temu, czym zajmuje się dziś.
Małgorzata Pieczyńska od lat udowadnia, że aktorstwo nie zna granic ani jednego kraju — z powodzeniem występowała w polskich filmach i serialach, a także rozwijała karierę w Szwecji. Urodzona 4 maja 1960 roku, w 2026 roku kończy 66 lat. Jak zaczęła się jej droga na ekran i scenę, które role przyniosły jej rozpoznawalność oraz jak udaje jej się łączyć pracę w Polsce z życiem rodzinnym między Warszawą a Sztokholmem? Skoro jesteśmy przy tym temacie, poznaj głosy operowe i słynnych śpiewaków. Zajrzyjmy do historii jej kariery i najważniejszych życiowych wyborów.
Małgorzata Pieczyńska urodziła się 4 maja 1960 roku, więc w 2026 roku skończyła 66 lat. Nadal gra w teatrze, filmie i telewizji, dzieląc życie zawodowe między Polskę a Szwecję.
O scenie i ekranie marzyła już jako nastolatka. W 1978 roku, mając 18 lat, poznała Andrzeja Pieczyńskiego na kursie prawa jazdy; on studiował w warszawskiej szkole teatralnej i był od niej o cztery lata starszy. Pobrali się po jego studiach, a po sześciu latach rozstali. Aktorka zachowała nazwisko, pod którym poznała ją publiczność.
Pieczyńska szybko zdobyła uznanie wyrazistymi rolami. Zagrała między innymi w „Jeziorze Bodeńskim”, „Wiernej rzece”, „Krótkim filmie o zabijaniu” i „Quo Vadis”, a widzowie telewizyjni znają ją także z serialu „M jak miłość”. Występowała również w teatrze, między innymi w komediach „Prawda” i „Kochanie na kredyt”. Swobodnie łączy różne gatunki i formy.
Między Polską a Szwecją od niemal 40 lat — życie pełne pasji i wyzwań
Do Szwecji wyjechała do pracy przy filmie „Jezioro Bodeńskie”. Tam poznała biznesmena Gabriela Wróblewskiego, z którym związała się po pierwszym małżeństwie. Od lat mają dom w Sztokholmie, a aktorka regularnie wraca do Polski na zdjęcia i spektakle. Ich życie na dwa adresy trwa niemal 40 lat.
W 1991 roku urodziła syna Allana Victora, zwanego Victorem. Przez pierwsze trzy i pół roku opiekowała się nim, po czym wróciła do intensywniejszej pracy, między innymi przy szwedzkiej produkcji. Victor zamieszkał później w Salwadorze, gdzie założył rodzinę, działał na rzecz sierocińca, pracował jako tłumacz i próbował sił w sprzedaży nieruchomości. Pieczyńska odwiedza bliskich, w tym wnuczkę Zosię, zwykle co najmniej raz w roku.

Poza pracą aktorską Pieczyńska od lat praktykuje jogę. Każdą rolę traktuje serio, niezależnie od tego, czy gra w serialu, filmie czy teatrze. Dostrzega upływ czasu, ale nie boi się przemijania i uważa, że każdy wiek ma swój urok. Ciekawość ludzi oraz gotowość na nowe wyzwania wciąż prowadzą ją do kolejnych ról.
Od polskich produkcji po Szwecję: najważniejsze role Małgorzaty Pieczyńskiej
Małgorzata Pieczyńska od lat łączy pracę w polskim teatrze, filmie i telewizji z występami w Szwecji. Zwróciła uwagę rolami w „Wiernej rzece”, „Krótkim filmie o zabijaniu” i „Quo Vadis”; zagrała też w „Jeziorze Bodeńskim” oraz „Komediantce”. Występowała w teatrze, popularnych serialach, między innymi w „M jak miłość”, i szwedzkich produkcjach. Jej kariera rozwija się po obu stronach Bałtyku.
Podczas wyjazdu do Szwecji z ekipą „Jeziora Bodeńskiego” Andrzeja Zaorskiego poznała biznesmena Gabriela Wróblewskiego, z którym związała życie. Nie porzuciła aktorstwa: od niemal czterech dekad dzieli czas między Warszawę a Sztokholm, gdzie mieszka jej mąż. W Polsce grała w komediach teatralnych „Prawda” i „Kochanie na kredyt”, a także w „Pokrewieństwie dusz” na deskach Teatru Scena Prezentacje. Jeżeli lubisz tę tematykę to sprawdź, ile zarabiają DJ-e w Polsce.
Od teatralnej sceny po rodzinne życie w trzech językach
Pieczyńska i Gabriel Wróblewski mają syna Victora, urodzonego w 1991 roku. Aktorka długo sama się nim opiekowała; pierwszą nianię chłopiec miał w wieku trzech i pół lat. Później Pieczyńska pracowała w Sztokholmie w teatrze i serialach, łącząc karierę z wychowaniem syna. Victor wybrał życie pełne podróży: przeszedł z plecakiem około trzy tysiące kilometrów przez Amerykę Środkową, zdobył uprawnienia ratownika górskiego i wodnego, a następnie osiadł w Salwadorze. Zaangażował się tam w pomoc sierocińcowi, a dziś pracuje między innymi jako tłumacz.
Aktorka odwiedza syna, jego żonę Lindsay i wnuczkę Zosię, która dorasta, mówiąc po hiszpańsku i angielsku. Pieczyńska przyznawała, że wprowadzanie polszczyzny bywa trudne, lecz z czasem coraz lepiej się porozumiewają. Sama regularnie wraca do polskich produkcji, a zarazem pielęgnuje zawodowe i rodzinne więzi ze Szwecją. Dzięki temu jej kariera obejmuje różne kraje i gatunki.
Ciekawostka: Małgorzata Pieczyńska poznała przyszłego męża, Gabriela Wróblewskiego, podczas wyjazdu do Szwecji z ekipą filmu „Jezioro Bodeńskie” — ta podróż zapoczątkowała jej wieloletnie związki z krajem.
Małgorzata Pieczyńska i Gabriel Wróblewski: związek na dwa domy
Małgorzata Pieczyńska dzieli życie między Polskę a Szwecję, a jej mąż, Gabriel Wróblewski, mieszka i pracuje w Sztokholmie. „Uprawiamy ten proceder od prawie 40 lat” — żartowała aktorka w „Dzień Dobry TVN”, opowiadając o życiu w dwóch domach. Na co dzień łączą ich telefony i podróże, a rozłąkę równoważą radość z powrotów oraz niezależność.
Ich codzienność opiera się na kilku ważnych elementach:
- życiu między Polską a Szwecją,
- utrzymywaniu kontaktu przez telefony i podróże,
- poszanowaniu niezależności i zawodowych wyborów,
- radości ze wspólnych powrotów.

Poznali się w Szwecji, dokąd Pieczyńska przyjechała z ekipą filmu „Jezioro Bodeńskie”. Reżyser Andrzej Zaorski przedstawił jej Gabriela, biznesmena związanego ze Szwecją. Oboje cenili niezależność: ona nie chciała porzucać aktorstwa, a on — pracy i życia w Sztokholmie. Pieczyńska zamieszkała w domu pod miastem, lecz nadal przyjmuje role w Polsce i Szwecji. Wspólnie wychowali syna Allana Victora, urodzonego w 1991 roku.
Miłość, która przetrwa rozłąkę i tysiące kilometrów
Ich związek przypomina model LAT, w którym partnerzy mieszkają pod różnymi adresami. Kiedy Pieczyńska pracuje w Polsce, Gabriel zwykle zostaje w Sztokholmie. Nie przepada za dłuższymi pobytami w Warszawie, a ponadto nie chce zakłócać żonie intensywnego okresu zawodowego. Rozmawiają przez telefon, a tęsknota z czasem zaczęła aktorkę rozczulać. Po powrocie czekają na nią kwiaty, posprzątany dom i kolacja przygotowana przez męża. Ich historia pokazuje, że bliskość można budować na własnych zasadach.

Pieczyńska podkreślała, że oboje mają „ostre, zdecydowane i niełatwe charaktery”, podobne poczucie niezależności i dumy oraz wysokie wymagania. Mimo to stworzyli wspólne życie, w którym mieszczą się praca, podróże i osobne rytmy. Ich syn Victor mieszka w Salwadorze z żoną Lindsay i córką Zosią. Aktorka stara się odwiedzać rodzinę przynajmniej raz w roku, zwykle w Boże Narodzenie. A propos, sprawdź, ile lat ma Joanna Opozda. Dzięki temu ich więzi obejmują dziś kilka krajów i tysiące kilometrów.
Ciekawostka: Małgorzata Pieczyńska i Gabriel Wróblewski od lat pielęgnują związek na odległość, a aktorka żartowała, że „uprawiają ten proceder” już prawie 40 lat.
Victor Wróblewski i wnuczka Zosia: rodzinne życie aktorki w Salwadorze
Małgorzata Pieczyńska dzieli życie rodzinne między Polskę a Szwecję, a jej syn Allan Victor Wróblewski wybrał Salwador. Po podróżach po Ameryce Środkowej osiadł tam, założył rodzinę z Lindsay i został ojcem Zosi. Pieczyńska odwiedza bliskich przynajmniej raz w roku, najczęściej na Boże Narodzenie. Wspólne święta pod palmami stały się ich rodzinną tradycją.
Podczas wyprawy po Ameryce Środkowej Victor związał się z miejscowym sierocińcem: pomagał dzieciom, naprawił szkolny autobus, a ze znajomymi opłacał lekcje angielskiego. Wcześniej z plecakiem pokonał około trzech tysięcy kilometrów, od Karaibów po Pacyfik, zdobył uprawnienia ratownika górskiego i wodnego, a także pracował jako kowboj w Argentynie. Obecnie pracuje jako tłumacz i próbuje sił w sprzedaży nieruchomości. Jego podróże zaprowadziły go do zaangażowania w życie innych.
Bliskość ponad oceanem: wspólne chwile mimo tysięcy kilometrów
Podczas wizyt Pieczyńskiej najważniejsza jest wnuczka Zosia. Dziewczynka mówi po hiszpańsku i angielsku, a polskiego dopiero się uczy, dlatego rozmowy z babcią początkowo sprawiały trudność. Z każdym rokiem porozumiewają się jednak swobodniej, a wspólna zabawa i codzienne chwile pomagają im budować bliskość mimo dzielących je tysięcy kilometrów.
Życie nad oceanem ma swoje uroki, ale wiatr nieustannie nanosi do domu sól i piasek. Jak zauważyła Pieczyńska, sprzątanie trzeba czasem powtarzać nawet sto czy pięćset razy dziennie. Victor podkreśla, że Salwador ma odmienną kulturę i wymaga elastyczności, lecz jego nieprzewidywalność także stanowi o pięknie tego kraju. Dla Małgorzaty odwiedziny, rozmowy z synem i poznawanie wnuczki potwierdzają, że bliskość można pielęgnować na odległość.