Categories Artyści

Kto śpiewał „Jak się masz, kochanie?” Historia Happy End i kulisy hitu

Podziel się z innymi:

Piosenka „Jak się masz, kochanie?” do dziś przywołuje wspomnienia i zachęca do wspólnego śpiewania. Kto stał za tym przebojem i jak narodził się jego sukces? W artykule przybliżamy historię zespołu Happy End oraz kulisy powstania hitu, który na stałe zapisał się w polskiej muzyce rozrywkowej.

Danuta Kremer została głosem „Jak się masz, kochanie?” po występie na Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Początkująca wokalistka z Nowej Soli zdobyła tam wyróżnienie, a jej głos zwrócił uwagę Zbigniewa Nowaka, założyciela Happy Endu. Jeżeli zgłębiasz tę tematykę to Poznaj historię pierwszej żony Jacka Kopczyńskiego. Zaproponował jej współpracę i powierzył nową piosenkę. Kremer dołączyła do zespołu założonego w styczniu 1975 roku.

Historia polskiego przeboju

Na początku stycznia 1977 roku radio po raz pierwszy nadało utwór, który szybko zdobył popularność w całej Polsce. „Słyszeliśmy go po dwadzieścia razy dziennie” – wspominała Danuta. Happy End dawał nawet sześć koncertów dziennie, a piosenka stała się stałym punktem wesel, przyjęć i dyskotek. Taneczny styl grupy podbił też zagraniczną publiczność: zespół koncertował m.in. w Czechosłowacji, Finlandii, Norwegii, NRD, Szwecji, Kanadzie i USA. Chwytliwa melodia i swobodny głos Kremer do dziś wyróżniają nagranie.

Refren, który rozpalał publiczność przez dekady

W repertuarze Happy Endu znalazły się także „Nadaj do mnie S.O.S.”, „Piękny jest świat”, „Ballada o Marii Magdalenie” i „Zza siedmiu gór”, jednak największą sławę przyniosło zespołowi „Jak się masz, kochanie?”. Zbigniew Nowak komponował piosenki grupy; według przytaczanych relacji stworzył ich ponad 400, a Kremer nadawała im wokalną energię. W 1981 roku zespół przerwał działalność z powodu stanu wojennego i wyjazdu Nowaków do Stanów Zjednoczonych. Wrócili na scenę w 1988 roku, m.in. jako Zbyszek & Danusia Happy End, występując dla Polonii.

Zespół Happy End

Po powrocie do Polski w 2002 roku Danuta nadal śpiewała znane od dekad przeboje. Happy End obchodził 40-lecie w 2015 roku, kiedy Zbigniew Nowak ogłosił koniec kariery scenicznej. Po ciężkim zatorze płucnym lekarze zalecili mu oszczędzanie sił, jednak nadal komponował dla Kremer i zespołu. Ona zaś pozostała aktywna. Dziś Happy End występuje z Danutą Kremer-Nowak, Ludmiłą Małecką i Arturem Grudzińskim, a refren największego hitu grupy wciąż rozpoznaje się już po pierwszych dźwiękach.

Zobacz także:  Johnny Depp: ile ma lat i jakie role przyniosły mu sławę?

Happy End na szczycie popularności: hit, który rozbrzmiewał na weselach i dyskotekach

Polska muzyka rozrywkowa

Na początku stycznia 1977 roku „Jak się masz, kochanie” błyskawicznie podbiło Polskę. Danuta Kremer-Nowak wspominała, że radio nadawało piosenkę nawet 20 razy dziennie, a Happy End nie narzekał na brak koncertów. Zespół, założony w styczniu 1975 roku przez Zbigniewa Nowaka, łączył taneczne melodie ze śpiewem i choreografią. Dlatego jego przebój sprawdzał się na weselach, rodzinnych przyjęciach i dyskotekach.

Zbigniew Nowak komponował utwory, a na scenie towarzyszyły mu wokalistki i tancerki: między innymi Maria Jarzębska, Elżbieta Linkowska, Barbara Sówka i Krystyna Włodarek. Szczególną rolę odegrała Danuta Kremer, którą lider poznał na Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze i zaprosił do zaśpiewania nowego utworu. Popularność zespołu rosła tak szybko, że muzycy wspominali dzień z sześcioma koncertami. Najbardziej podoba mi się, że piosenka do dziś przywołuje atmosferę wspólnej zabawy.

Do najważniejszych utworów i osiągnięć Happy Endu należą:

  • przeboje „Jak się masz, kochanie”, „Nadaj do mnie S.O.S.” i „Piękny jest świat”;
  • koncerty w Polsce oraz występy telewizyjne;
  • zagraniczne tournée, między innymi po Stanach Zjednoczonych w 1979 roku;
  • powrót na scenę jako Zbyszek & Danusia Happy End.

Jeden refren wystarczył, by porwać do tańca całe pokolenia

Choć „Jak się masz, kochanie” stało się wizytówką Happy Endu, słuchacze nucili także „Nadaj do mnie S. Pod tym linkiem znajdziesz wpis, w którym o tym pisaliśmy.O.S.”, „Piękny jest świat”, „Balladę o Marii Magdalenie” i „Zza siedmiu gór”. Zespół koncertował w całej Polsce, występował w telewizji i zdobywał publiczność za granicą: w Czechosłowacji, Finlandii, Norwegii, NRD i Szwecji, a także wśród Polonii w Kanadzie i USA. Szczególnie zapadło muzykom w pamięć tournée po Stanach Zjednoczonych w 1979 roku.

Stan wojenny przerwał działalność grupy, więc Zbigniew Nowak i Danuta wyjechali do Ameryki. Po różnych doświadczeniach zawodowych wrócili na scenę jako Zbyszek & Danusia Happy End. Po powrocie do Polski znów spotkali się z ciepłym przyjęciem, a zespół działa do dziś w zmienionym składzie. Ciężki zator płucny skłonił Zbigniewa do rezygnacji z koncertów, ale nadal komponuje; Danuta wciąż śpiewa. Tymczasem stary przebój nie traci uroku — gdy rozbrzmiewa, parkiet szybko zapełnia się tańczącymi.

Zobacz także:  Odkryj, kim jest muzyk grający na fortepianie – prawda o pianistach w jednym artykule

Miłość Danuty Kremer i Zbigniewa Nowaka: uczucie, które narodziło się przy wspólnej pracy

Kompozytor i lider Happy Endu Zbigniew Nowak usłyszał Danutę Kremer podczas Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Pochodząca z Nowej Soli wokalistka zdobyła tam wyróżnienie, a jej głos tak go zachwycił, że zaprosił ją do współpracy. Uznał, że powinna zaśpiewać jego nową piosenkę „Jak się masz, kochanie?”.

Wspólna praca z czasem przerodziła się w uczucie, choć oboje musieli na nie poczekać: Nowak był wtedy żonaty, a oni nie chcieli pochopnie przekraczać granic. „Miłość jest silniejsza niż wszystko” — wspominała Danuta, opisując lata oczekiwania. Później zostali parą, a następnie małżeństwem. Dzieliło ich 9 lat różnicy wieku, za to łączyły muzyka, humor i wzajemne wsparcie.

Założony w styczniu 1975 roku Happy End zdobył ogromną popularność dzięki „Jak się masz, kochanie?”. Po premierze radiowej piosenka rozbrzmiewała nawet 20 razy dziennie, a zespół pewnego dnia zagrał 6 koncertów — wspominała Danuta. W repertuarze znalazły się też „Nadaj do mnie S.O.S.”, „Piękny jest świat”, „Ballada o Marii Magdalenie” i „Zza siedmiu gór”. Współpraca na scenie zapoczątkowała ich wspólną drogę.

Od wspólnej sceny do miłości, która przetrwała emigrację i próbę czasu

Danuta Kremer i Zbigniew Nowak

Na scenie Nowak pozostawał liderem, a Kremer nie wykorzystywała prywatnej relacji, by zmieniać podział ról. Oboje oddzielali domowe troski od pracy i szukali kompromisu, nawet po sprzeczkach. Nowak komponował, a Danuta śpiewała jego utwory; z czasem nazwała siebie ambasadorką jego talentu i dorobku Happy Endu.

Stan wojenny przerwał działalność zespołu, więc małżonkowie wyjechali do Stanów Zjednoczonych. W Chicago Nowak podejmował różne prace, między innymi szlifował podłogi, a później para prowadziła klub i występowała dla Polonii. W 1988 roku wrócili do muzyki jako Zbyszek i Danusia Happy End, a po powrocie do Polski znów występowali na scenie. Wychowywali syna Rafała i córkę Michelle, nie tracąc wspólnej pasji mimo trudów emigracji.

Podczas jubileuszu zespołu i 50-lecia pracy artystycznej Nowaka w 2015 roku muzyk po raz drugi oświadczył się żonie; Danuta przyjęła oświadczyny bez wahania. Po ciężkim zatorze płucnym Zbigniew przestał koncertować, ale nadal komponuje. Kremer wciąż występuje z Happy Endem i śpiewa piosenki znane publiczności od dekad.

Zobacz także:  Odkryj proste akordy Jarockiej i zagraj swój ulubiony przebój w kawiarence

Ciekawostka: Zbigniew Nowak po raz drugi oświadczył się Danucie Kremer podczas jubileuszu zespołu w 2015 roku — po pięciu dekadach wspólnej drogi artystycznej i prywatnej.

Emigracja, powrót i nowe koncerty: co dziś dzieje się z zespołem Happy End?

Happy End zdobył popularność dzięki tanecznym piosenkom, a jego największym przebojem stało się „Jak się masz, kochanie”. Założyciel i lider grupy, Zbigniew Nowak, komponował utwory, a na scenie towarzyszyły mu wokalistki i tancerki. Zespół nagrał także „Nadaj do mnie S.O.S.”, „Piękny jest świat”, „Balladę o Marii Magdalenie” i „Zza siedmiu gór”. Jego piosenki grano w radiu i telewizji, na weselach oraz dyskotekach, a koncerty odbywały się w Polsce, Czechosłowacji, Finlandii, Norwegii, NRD, Szwecji, Kanadzie i USA.

Gdy stan wojenny przerwał działalność zespołu, Nowakowie wyjechali do Stanów Zjednoczonych. W Chicago Zbigniew pracował między innymi przy szlifowaniu podłóg, a później małżonkowie prowadzili klub i występowali w nim. W 1988 roku wrócili na scenę jako duet Zbyszek i Danusia Happy End, koncertując głównie dla Polonii. Po osiemnastu latach wrócili do Polski, gdzie wydali płytę „Dobrze się mam, kochanie” i wyruszyli w trasę „Muzyczne przygody z Happy Endem”.

Miłość i przeboje, które wciąż łączą artystów z wierną publicznością

Dziś Zbigniew Nowak nie występuje, ponieważ po ciężkim zatorze płucnym lekarze zalecili mu unikać wysiłku i podróży samolotem. Nadal jednak komponuje dla zespołu. Na scenie występuje Danuta Kremer-Nowak, a skład uzupełniają Ludmiła Małecka i Artur Grudziński. Skoro jesteśmy przy tym temacie, sprawdź, jak długo trwa koncert Andrei Bocellego. Wspólnie przypominają największe przeboje i spotykają się z wierną publicznością.

Jak się masz kochanie

Losy zespołu splatają się z historią miłości Danuty i Zbigniewa. Para poznała się na festiwalu w Zielonej Górze, a współpraca muzyczna szybko przerodziła się w uczucie. Po latach Zbigniew ponownie oświadczył się żonie podczas jubileuszowego koncertu. Szczególnie ujmuje mnie to, że Danuta nadal podtrzymuje dorobek zespołu i wychodzi na scenę dla fanów.

Ciekawostka: nawet gdy Zbigniew Nowak musiał zrezygnować z koncertowania, nie rozstał się z muzyką — nadal komponuje, a przeboje Happy Endu wykonuje na scenie jego żona Danuta.

Miłośnik dźwięków, historii popkultury i wszystkiego, co porusza serca i umysły. Na tym blogu dzieli się pasją do muzyki – od klasyków po świeże premiery – oraz spostrzeżeniami na temat filmów, seriali i szeroko pojętej kultury. Uwielbia odkrywać nowe zjawiska, analizować trendy i polecać to, co naprawdę warte uwagi. Jeśli szukasz niebanalnych rekomendacji i spojrzenia, które łączy wiedzę z autentycznym entuzjazmem – dobrze trafiłeś.